Mama i babcia biegną na pomoc.
Co zrobić, gdy pojawia się dziecko na świecie i okazuje się, że dotychczas przez nas zdobyta wiedza i doświadczenie nie wystarczają, żeby dobrze się nim zaopiekować? Możemy spróbować wyłamać otwarte drzwi i uczyć się na własnych błędach, możemy również wykorzystać doświadczenia zdobyte przez innych. Poradnik dla rodziców możemy znaleźć w różnej formie. Przyglądając się kilku możliwościom, rozważmy te najłatwiej dostępne. Pierwszy poradnik dla rodziców małych dzieci może stanowić babcia nasza własna. Babcie mają zazwyczaj dużo czasu i kilka pociech już wychowanych w postaci własnych dzieci, a czasem również wnuków. Rzeczą, która przemawia nad wyższością babci nad innymi poradnikami dla rodziców, jest jej doświadczenie i wiedza, nieskażona wpływem mediów. Nie każdy ma niestety luksus skorzystania z babcinego poradnika, więc można wówczas udać się do mamy czy też teściowej, zwanych również babciami, ale nie naszymi, przez nas określane są mianem ‘mama’. Warto nieraz zaczerpnąć z wiedzy naszej mamy, ale w przeciwieństwie do powyższego przykładu ten poradnik dla rodziców wiąże się niejednokrotnie z dodatkowymi obciążeniami i komplikacjami, bowiem może okazać się, że oprócz wiedzy i doświadczenia, charakteryzuje się również apodyktycznością, charakterystyczną w relacjach między sąsiadującymi pokoleniami. Jeśli te dwa typy nam się nie przydadzą lub ich funkcjonalność po przetestowaniu wypadła nisko, można udać się do księgarni i zakupić tradycyjny tom poradnika dla rodziców małych dzieci.
